Schott, lider technologii szkła, dostarczający swoje wyroby mi. in. do płyt kuchennych, poinformował o zakończeniu dużego projektu pilotażowego, którego celem było sprawdzenie, czy szkło ceramiczne ze zużytych płyt grzewczych może wrócić do procesu produkcyjnego i zachować pełną jakość materiału. Okazuje się, że tak!
Projekt uznano za sukces, ponieważ po raz pierwszy udało się przeprowadzić recykling na tak dużą skalę, wykorzystując materiał pochodzący bezpośrednio ze zużytego sprzętu AGD. Firma podkreśla, że to ważny krok w kierunku stworzenia gospodarki o obiegu zamkniętym dla szkła ceramicznego, czyli jednego z najtrudniejszych materiałów do ponownego przetworzenia.
W ramach projektu zebrano pięćdziesiąt ton odpadów szklano ceramicznych, które następnie rozdrobniono, przetopiono i wykorzystano jako surowiec do produkcji nowych komponentów. Najważniejszym wynikiem jest fakt, że otrzymany materiał spełnił wszystkie wymogi jakościowe i nie odbiegał parametrami od szkła powstającego z surowców pierwotnych. Dzięki temu potwierdzono, że recykling tego typu tworzywa jest technologicznie możliwy i może zostać wdrożony na większą skalę.
Firma zwraca jednak uwagę na przeszkody, które nie są związane z technologią, lecz z organizacją systemu zbiórki odpadów. W wielu krajach nie istnieje wyodrębniona kategoria dla zużytych płyt grzewczych ze szkła ceramicznego, przez co elementy te trafiają do odpadów ogólnych i nie mogą być skutecznie odzyskiwane. Brakuje również regulacji, które ułatwiałyby producentom organizację odbioru i ponownego przetwarzania tych materiałów.
Firma Schott podkreśla, że aby zamknięty obieg szkła ceramicznego stał się rzeczywistością, konieczne jest stworzenie nowych zasad zbiórki oraz wsparcie administracyjne dla działań recyklingowych.
© 2026 InfoMarket